Jak się uczyć, żeby się nauczyć? To problem każdego kto chce dobrze mówić w obcym języku.
Metod jest nieprzebrana liczba. Można wręcz powiedzieć, ze codziennie rodzi się nowa. Najważniejsza jest bez wątpienia tzw. Communicative approach, czyli nastawienie na komunikację. Choć poziom wykształcenia językowego znacznie zrósł, bezpośrednia komunikacja wciąż przysparza ludziom kłopotów – uważa Anna Dąbrowska, konsultant metodyczny Stowarzyszenia na Rzecz Jakości w Nauczaniu Języków Obcych PASE.
Celem metody komunikatywnej jest to, by uczeń swobodnie porozumiewał się w obcym języku.
Aby zdobyć taką umiejętność, trzeba poznać formy gramatyczne, zwroty i wyrażenia, funkcje wypowiedzi i ich wzajemne zależności, innymi słowy: niezbędna jest baza „teoretyczna”. Ale to tylko wstęp do efektywnej nauki języka. Największy nacisk metoda komunikatywna kładzie na praktykę, czyli na uczestniczenie w możliwie wielu sytuacjach, które są maksymalnie zbliżone do naturalnych – wyjaśnia Grażyna Pietras ze szkoły językowej Archibalda.
Grunt to mówienie
Na kursie najlepszą okazją do takiego doskonalenia jest po prostu rozmowa z innymi uczniami podczas pracy w parach lub w małych grupach. Pozwala to zwiększyć czas pracy poświęcony na mówienie.
Ćwiczenie mówienia jest poprzedzone prezentacją nowego materiału – słownictwa, gramatyki, języka codziennych sytuacji. Prezentacja to nie wykład. Angażuje słuchaczy, często wykorzystuje pomoce wizualne, obowiązkowo jest ilustrowana przykładami wykorzystania danych wyrażeń czy struktur – dodaje specjalistka z Archibalda.
Większość szkół tworzy miks dwóch lub więcej metod, m.in. wzrokowo-słuchowej, słuchowo-ustnej, fonetycznej ( wymowa, odtwarzanie wzorów zdań) itd. Popularnością cieszy się metoda Callana, której istotą są dokładne i szybkie powtórzenia wcześniejszych odpowiedzi na pytania nauczyciela. Chodzi o automatyzację stosowania struktur obcego języka. Metoda ta stawia przede wszystkim na pokonanie oporów przed mówieniem.
Ostatnio popularny a przy tym bardzo efektywny, jest blended learning, zwany czasem metoda eklektyczną. Najprościej mówiąc, polega na wybraniu ze wszystkich metod i wymieszaniu tego, co najlepsze i co na konkretnym kursie najbardziej się przyda. Warto też korzystać z rozwiązań dostarczonych przez nowoczesną technologię. Im więcej zmysłów jest zaangażowanych w naukę i im więcej kanałów dotarcia do słuchacza, tym lepiej – twierdzi Anna Dąbrowska z PASE.
Jak przyspieszyć
Niedawno pojawiła się też „Metoda Colina Rose – przyspieszone uczenie się”. Bazuje na stwierdzeniu Howarda Gardnera z uniwersytetu Harvarda, że każdy rodzi się z własnym stylem uczenia się.
Została opracowana zaledwie cztery lata temu. Wprowadza zupełnie nowy proces przyswajania umiejętności językowych poprzez wykorzystywanie najnowszych odkryć z zakresu psychologii procesów uczenia się i zapamiętywania, w szczególności badań nad stylami uczenia się i funkcjonowaniem półkul mózgowych. Z punktu widzenia psychologii, przyswajanie języka obcego jest tu najbliższe naturalnemu procesowi poznawania języka, jaki zachodzi np. Podczas pobytu za granicą – informuje Krzysztof Litwiński, prezes firmy Accelerated Learning Systems Polska (ALS), która rozpowszechnia tę metodę.
Ale cudów nie ma. I tu potrzeba systematyczności, bo metoda obejmuje pracę własną w specjalnym portalu internetowym (3 razy w tygodniu po 45 minut) i raz w tygodniu 60-minutową sesję z nauczycielem w małej grupie.
Portal e-learningowy odbiega od znanych systemów e-learningowych, które są raczej przeniesieniem tradycyjnych ćwiczeń i treści do medium elektronicznego. W tej metodzie portal angażuje wszystkie zmysły i kanały percepcji, wykorzystując aktywności, jakie najszybciej prowadzą do czynnego opanowania języka – twierdzi prezes ALS
Według niego metoda Colina Rose pozwala na swobodną komunikację w mowie i piśmie na poziomie B1 w pół roku, gdy tradycjonalne metody potrzebują na to co najmniej trzech lat. Cena kursu obejmuje dostęp do portalu e-learningowego, podręcznik, płyty CD, przewodnik po metodzie i 24 sesję z nauczycielem oraz dodatkowe konsultacje. Cena zależy od wielkości grupy: przy sześcioosobowej pełny kurs kosztuje 1800zł. W przyszłym roku firma chce wprowadzić także naukę hiszpańskiego.
Autor: Dorota Czerwińska
Puls Biznesu 28 sierpnia 2009