Krystyna Kurczab-Redlich - legenda polskiego dziennikarstwa, w 2005 zgłoszona do Pokojowej Nagrody Nobla

foto

 

Dlaczego tylko ten?

 

Dlaczego właśnie ten kurs języka angielskiego nie tylko mnie zainteresował, ale nawet zachwycił? Bo po raz pierwszy, od kiedy korzystam z kursów (a z moją nauką angielskiego jest jak z rzucaniem palenia przez Marka Twaina. On mawiał: rzucić palenie - nic prostszego, próbowałem setki razy. Tak i ja mogę powiedzieć: nauczyć się angielskiego? Nic prostszego, próbowałam setki razy) - NIE NUDZIŁAM SIĘ! Tekst jest pomyślany znakomicie, bazując wyłącznie na przyjemnych doznaniach. Od pierwszego spotkania z bohaterem wchodzimy w świat słonecznej pogody, przyjemnie urządzonych wnętrz, lekkiego flirtu, zabawnych damsko-męskich relacji (np. kiedy mężczyzna wchodzi do sklepu z zamiarem kupna paru koszul, ale ponieważ czyni to w towarzystwie kobiety, ktora mu się podoba - wychodzi obładowany całą męską garderobą, z butami włącznie). Towarzyszymy bohaterom w eleganckiej restauracji, niemal czujemy smak spożywanych przez nich dań. W przemiłej atmosferze wiszącej w powietrzu tajemnicy, ale i też romansu, zwiedzamy Londyn, pijemy (krzywiąc się) angielskie piwo, pożyczamy samochody, jedziemy na wieśn no i wreszcie docieramy do bajkowego zakończenia  całej historii w odcinku, którego jedynym mankamentem jest to, że jest ostatni.

 

Równie przyjemnie, zabawnie i interesująco są opracowane ćwiczenia (w tym i gramatyczne), podczas których native speaker będzie nam powtarzał niezrozumiałe słowa tylekroć, ilekroć klikniemy. TO MY REGULUJEMY TEMPO I RODZAJ NAUKI i to siedząc wygodnie we własnym domu. A gdy już bardzo bardzo brak nam czasu na intensywne przyłożenie się do edukacji (co pracującym często się zdarza) możemy słuchać wszystkiego (a mamy to jeszcze w oczach po obejrzeniu obrazków w komputerze) z płyt, kręcąc się po domu w szale gotowania czy sprzątania, lub jadąc samochodem.

 

Efekt: znajoma Holenderka, z którą w czerwcu nie umiałam zamienić jednego zdania, po trzech miesiącach w rozmowie ze mną wykrzyknęła: TO NIEMOŻLIWE! I TO W NASZYM WIEKU!!!

 

Tak właśnie: Bo kurs angielskiego wg. metody COLINA ROSE pokonuje z łatwością wszelkie bariery: nudy, lenistwa i wieku.

 

O Krystynie Kurczab-Redlich czytaj na Wikipedii TUTAJ

 


Partnerzy