Oto jest bardzo błyskotliwy i dobrze wykształcony trener, spójny i przemyślany lesson plan oraz chętny uczeń lub grupa. Co by tu można sknocić?

  1. Nie czytaj lesson planu przed zajęciami – przecież nic wyraźniej nie mówi „profesjonalizm” niż nauczyciel czytający lekcję z kartki! Nie zastanawiaj się też na zapas jak przeprowadzić poszczególne części lekcji, najwyżej przerwiesz zajęcia i na spokojnie pomyślisz co i jak!
  2. Nie sprawdzaj, czy masz kompletne i właściwe na daną sesję materiały – to będzie fajne urozmaicenie, jak w trakcie zajęć wybiegniesz z sali, żeby skserować więcej kopii, albo żeby coś jeszcze druknąć.
  3. Spóźnij się. Uczeń jak kocha, to poczeka, a przecież swojego nauczyciela trzeba troszkę kochać, już w starożytnej Grecji o tym wiedzieli.
  4. Weź ze sobą wypisane pisaki, na wypadek gdyby te w sali były nowe. Przecież nie po to piszesz na tablicy, żeby uczniowie coś na niej widzieli. Powinni wszystko mieć obcykane na pamięć! Jak czegoś nie kleją, to trudno!
  5. Nie mów do uczniów po imieniu. Nie patrz też im w oczy, po prostu nie nawiązuj kontaktu i relacji, nie staraj się ich poznać,  jeszcze pomyślą że z nimi flirtujesz, a to jest nieprofesjonalne!
  6. Nie wymagaj za dużo – co umieją, to powiedzą. Z osła konia nie zrobisz.
  7. Nie upieraj się przy wykonaniu danego zadania – jeśli uczniom coś się nie podoba albo ciężko idzie, to nawet korzyść edukacyjna ćwiczenia jest nieistotna. Przecież nie chodzi o to, żeby się z Tobą czegoś nowego nauczyli.
  8. Nie zastanawiaj się jaki jest cel metodyczny danego ćwiczenia. Oj, jakiś tam jest. Jakoś go osiągniesz. Najważniejsze że uczniowie przyszli i żeby nie siedzieli bezczynnie.
  9. Mów jak najwięcej o sobie i swoich opiniach i uczuciach. Ty też chcesz opowiedzieć jak Ci minął weekend. Dlaczego niby wszystko ma się kręcić wokół uczniów?
  10. Mów jak najszybciej po angielsku, używaj takich zwrotów, idiomów i akcentu, żeby uczniowie nic nie zrozumieli. Nauczysz ich pokory i zyskasz szacunek, niech aspirują do Twojego poziomu, co z tego że są aktualnie na A2.
  11. Jeśli czegoś nie wiesz lub nie jesteś pewien, to się do tego nie przyznawaj. Uczniowie pomyślą, że jesteś niekompetentny. Nauczyciel angielskiego jest od tego, żeby znać każdziutkie słówko i idiom.
  12. Jeśli popełnisz błąd, to broń Boże się nie przyznawaj. Musisz chronić swój autorytet.
  13. Nie dąż do interakcji między uczniami, tylko Ty możesz zadawać pytania. To jest w końcu lekcja, a nie prawdziwe życie.
  14. Nie angażuj równomiernie wszystkich uczniów, kto chce to niech się odzywa. Jeśli Marysia chce mówić cały czas, to niech mówi. Strata Maryli, Mariusza i Michała że się nic nie odzywają.
  15. Zachęcaj do mówienia po polsku. Tak najłatwiej opowiedzieć dowcip, ponarzekać że się niczego nie rozumie i rozproszyć uwagę na lekcji.
  16. Bądź niecierpliwy, złość się, kiedy uczniowie napotykają trudność, możesz też się rozpłakać. Jeśli nie rozumieją Twoich wyjaśnień, to powtarzaj je w niezmienionej formie do końca zajęć. Może w końcu przestaną robić Ci na złość udając, że czegoś nie rozumieją.

Zapamiętaj, nauczanie języka obcego to bardzo łatwa sprawa, trzeba po prostu samemu dobrze nim władać i reszta jakoś tam pójdzie. Nie trzeba niczego planować ani panować nad grupą – to przecież dorośli ludzie!

Józefina Bieżuńska