Świetnie mówisz po angielsku, masz przepiękny akcent i Twój zasób słownictwa jest wprost oszałamiający. Chętnie mówisz do swoich Kursantów po angielsku z dumą prezentując swoje umiejętności i żonglując idiomami, posługując się różnymi akcentami, wyszukanymi słówkami i zwrotami… Jeśli tak jest, to NATYCHMIAST PRZESTAŃ!

NEWSFLASH: Wcale nie pomagasz swoim Kursantom. Oczywiście chcemy ich inspirować do nauki, oni często mówią „chcę nauczyć się mówić tak dobrze jak Ty’, ale postaw się proszę na ich miejscu. Nauka języka często w przeszłości sprawiała im kłopot, po wielu próbach trafili na Wasze zajęcia i każda wypowiedź Lektora przypomina im, jak wiele pracy przed nimi i jak blado przy nim wypadają. TO NIE JEST KONKURS, Twoją rolą jest przywrócić im pewność siebie przy posługiwaniu się językiem i czuwać nad ich postępami, nie musisz przed nimi dodatkowo błyszczeć i popisywać się umiejętnościami. Oni doskonale wiedzą, że mówisz perfekcyjnie po angielsku. Teraz czas, byś Ty pomógł im podnieść ich umiejętności.

QUICK FIX: Ogranicz Teacher’s Talking Time (TTT) do absolutnego minimum, skup się na doborze słownictwa by odpowiadało poziomowi Kursantów, mów w sposób jak najbardziej prosty i zrozumiały, obserwuj czy za Tobą zawsze nadążają. Dawaj im przestrzeń i chwal za każdym razem, gdy „podejmą ryzyko” – użyją ciekawego słówka, zastosują trudną konstrukcję, pięknie coś zaakcentują.

Każdy wybitny wirtuoz czy sportowiec ma za sobą wybitnego nauczyciela lub trenera, który pomógł mu wykształcić się i osiągnąć mistrzowską formę, a nie zawsze wirtuoz czy mistrz świata może być doskonałym nauczycielem czy trenerem. Zaskakujące, prawda?

Bądź najlepszym Trenerem jakiego mieli sprawiając, że przy Tobie mogą rozwinąć językowe skrzydła i świetnie się czują używając obcego języka, a nie przekonując ich, że najlepiej na świecie znasz angielski. Swoją drogą znasz, ale zachowaj tę informację dla siebie i swoich najbliższych 

Józefina Bieżuńska