ILE JEST CZASÓW w języku angielskim i JAK SIĘ W NICH POŁAPAĆ?

Ile jest czasów w języku angielskim?

W języku angielskim czasów jest tyle  samo co w polskim, czyli trzy: przeszły, teraźniejszyprzyszły.

Każdy z nich ma kilka „wariacji”, czyli aspektów: prosty (simple), złożony (continuous) i dokonany (perfect), oraz złożony dokonany (perfect continuous).

Każda życiowa sytuacja ma „idealny” czas, w którym oddamy ją z maksymalną precyzją. Im wyższy poziom komunikacji osiągnęliśmy, tym bardziej skomplikowane „casusy” jesteśmy w stanie za pomocą obcego języka opisać. Wtedy budzi się w nas naturalna potrzeba sięgania po coraz to wymyślniejsze konstrukcje i „czasy”.

To prawda, że niektórych czasów nie używa się bardzo często – np. czas Past Perfect rzadko pojawia się w codziennej komunikacji.  Warto jednak wiedzieć (od pewnego etapu naszej nauki angielskiego), że istnieje tzw. czas zaprzeszły (czyli Past Perfect właśnie) – np. do podkreślenia, że jakieś zdarzenie miało miejsce wcześniej niż inne zdarzenie w przeszłości.  Rozmawiając po angielsku przez cały dzień, np. w pracy ze swoimi klientami, masz ogromną szansę nie mieć w ogóle potrzeby użycia Past Perfect. And it’s totally OK!

Jeżeli dopiero zaczynasz uczyć się języka, skup się na tym, aby swoje wypowiedzi tworzyć jak najprostsze. Zacznij od zadania sobie pytania: Czy to co chcę powiedzieć odnosi się do teraźniejszości, przeszłości, czy też przyszłości? Czy budując dane zdanie chcę np. podkreślić czas trwania jakiejś czynności czy też zaznaczyć że jest ona ukończona? A może ważne jest dla mnie kiedy dana rzecz się wydarzyła? Niech Twój tok nauki będzie podyktowany realnymi potrzebami komunikacji, a nie tym, co następuje po sobie w podręczniku do gramatyki – inne podejście będzie skutkowało jedynie frustracją, zniechęceniem i kryzysem wiary w swoje możliwości.

Nie staraj się na siłę poznać wszystkie czasy na raz. W nauce każdego języka chodzi przede wszystkim o komunikację. Im bardziej będziesz poznawać i „czuć” język, tym większą potrzebę precyzji i finezji będziesz odczuwać… albo i nie. Nie każdy chce i potrzebuje mówić kwiecistym angielskim i używać wielu idiomów, czy też trybów warunkowych mieszanych – wielu osobom wystarczy „język chłodny, precyzyjny i oszczędny” 🙂 Jest to całkowicie naturalne i właściwe – ucz się języka dla siebie, a nie dla nauki samej w sobie.

Józefina Bieżuńska

Sprawdź nasze wideo lekcje angielskiego online z Józefiną:

🎥  Zobacz lekcję angielskiego o Past Continuous >>

🎥  Zobacz lekcję angielskiego o Present Simple >>

🎥  Zobacz lekcję angielskiego o Present Continuous >>

🎥  Zobacz lekcję angielskiego o Past Simple >>

 

Chcesz wziąć udział w takiej lekcji? Obserwuj nas na Facebooku >>

Porozmawiaj z Nami!

Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.

Udostępnij:

Czytaj także:

Dlaczego boisz się mówić po angielsku?

Dlaczego boisz się mówić po angielsku?

To sytuacja, którą zna niemal każdy, kto uczy się języka angielskiego. Kiedy rozmówca zadaje Ci proste pytanie, bez problemu rozumiesz jego treść. W głowie od razu pojawia się odpowiedź – wiesz, co chcesz powiedzieć, masz własne zdanie, historię lub argument. Trudność pojawia się dopiero w chwili, gdy trzeba ubrać te myśli w angielskie słowa i wypowiedzieć pierwsze zdanie na głos.

Czy brak płynności w mówieniu po angielsku jest normalny?

Czy brak płynności w mówieniu po angielsku jest normalny?

Wiele dorosłych osób uczących się angielskiego ma wrażenie, że inni robią postępy znacznie szybciej. Widzą ludzi, którzy swobodnie rozmawiają po angielsku, prowadzą spotkania z zagranicznymi klientami czy oglądają filmy bez napisów, a swoje doświadczenia porównują z własnymi trudnościami w mówieniu. To często prowadzi do przekonania, że problem tkwi w nich. W rzeczywistości przyczyna zwykle leży gdzie indziej.

Dlaczego nie możesz mówić po angielsku mimo lat nauki?

Dlaczego nie możesz mówić po angielsku mimo wielu lat nauki?

Jednym z największych paradoksów nauki języków obcych jest to, że można przez wiele lat uczyć się angielskiego, znać tysiące słów, bez problemu rozumieć filmy, podcasty czy artykuły, a mimo wszystko w chwili rozmowy odczuwać stres, zawahanie lub dobrze znaną „pustkę w głowie”.